Wojna w Rwandzie – Dlaczego Hutu mordowali Tutsi? Przyczyny ludobójstwa – Rwanda 1994 (3)

rwanda burundi mapa fot-marcellison-com

fot. marcellison.com (Wojna w Rwandzie)

Rwanda

Konflikt w Rwandzie – brak ziemi

Wojna w Rwandzie zawsze toczyła się o ziemię. Rwanda jest najgęściej zaludnionym krajem Afryki.

W 2. połowie XX wieku nastąpiła prawdziwa eksplozja demograficzna. W ciągu 30 lat liczba mieszkańców wzrosła z 2,5 miliona do prawie 8 milionów.

Rwanda jest bardzo mała, a do tego połowę powierzchni zajmują góry, w których nie da się mieszkać. Wszędzie tłok, wszędzie ciasno. Zaczęło brakować miejsca.

Więcej ludzi oznaczało większe potrzeby. Stada należące do Tutsi potrzebowały pastwisk. Natomiast rolnicy Hutu potrzebowali nowych pól uprawnych, żeby wyżywić swoje rodziny.

Ziemia w Rwandzie jest licha i jałowa – miejscami tak cienka, że zmywa ją deszcz – w miejscach gdzie były pola Hutu, nagle zostaje tylko naga skała. A tu jeszcze Tutsi zaczynają odbierać chłopom ziemię.

Rewolucja Hutu 1959 r.

Do pierwszej wojny w Rwandzie pomiędzy Tutsi a Hutu doszło w 1959 r.

Podsycali ją Belgowie, którzy namawiali Hutu do odwetu za lata ucisku pod rządami Tutsi. Sami liczyli na utrzymanie wpływów, bo Hutu nie zależało na niepodległości.

Rozpoczęły się rzezie. Konflikt w Rwandzie kosztował wtedy życie 100 tysięcy ludzi. 150 tysięcy Tutsi uciekło za granicę – do Ugandy, Burundi, Tanganiki i Konga.

Rwanda tylko dla Hutu

W 1962 r. Belgia wycofała się z Rwandy. Władzę przejęli Hutu.

Upokorzeni Tutsi zaczęli organizować partyzantkę w obozach dla uchodźców rozmieszczonych dookoła kraju. Kilkukrotnie próbowali zaatakować. W 1963 r. uderzyli z sąsiedniego Burundi, palili wsie, mordowali. Ale armia Hutu odparła atak i w odwecie rozpętała kolejne masakry Tutsi. Zginęło kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Wreszcie uchodźcy dali za wygraną. W kraju pozostało kilkaset tysięcy prześladowanych Tutsi, a za granicami dorastało pokolenie fifty-niners. Patrzyli z nizin na góry Rwandy i dostrzegali pasące się stada. Ich stada.

Burundi a wojna w Rwandzie

Do 1959 r. Rwanda i Burundi były jednym krajem. (Rwanda-Urundi) Wszystko tu jest podobne – krajobraz, ludzie, historia.

Ale podczas gdy w Rwandzie zwyciężyła chłopska rewolucja Hutu, w Burundi u władzy pozostali Tutsi. Od tej pory każda masakra Tutsi w Rwandzie wywoływała masakrę Hutu w Burundi i na odwrót.

W 1972r. Hutu z Burundi próbowali przeprowadzić rewolucję, ale przegrali. W odwecie Tutsi urządzili rzeź, w której zginęło ponad 100 000 Hutu. Nauczycieli i uczniów wywożono wprost ze szkół na egzekucje. Prawie milion uciekł do Rwandy. To doprowadziło do jeszcze większego kryzysu – jak w głodującym kraju wyżywić dodatkowe rzesze uchodźców?

Juvenal Habyarimana – prezydent Rwandy

W 1973 r. Juvenal Habyarimana, szef rwandyjskiej armii dokonał zamachu stanu i ogłosił się prezydentem. Zapanowały rządy silnej ręki. Zawieszono parlament, ograniczono konstytucję i wprowadzono system jednopartyjny. Członkami jedynej legalnej partii musiał być każdy obywatel od chwili urodzin.

Monopol na władzę miał szowinistyczny hutyjski klan Akazu. Krytyka była surowo karana, dyktatura bezwzględna. Dlatego nienawidzili jej nie tylko Tutsi, ale też wielu Hutu. Konflikt w Rwandzie nie był jedynie konfliktem etnicznym, ale też starciem między dyktaturą a demokracją.

Napięcia zwiększyły się jeszcze pod koniec lat 80., kiedy nasilił się kryzys gospodarczy, głódbezrobocie.

Tutsi w Ugandzie

Tymczasem w Ugandzie dorosło pokolenie synów uchodźców Tutsi z 1959 r. Widzieli nędzę i cierpienie rodziców, a do tego wyrastające tuż za granicą legendarne już wzgórza Rwandy i stada, które im odebrano. Żyli tylko jedna myślą – żeby powrócić do domu.

W Ugandzie od lat trwała wojna domowa przeciwko reżimowi – najpierw Idi Amina, a potem Miltona Obote. Do partyzantki zgłaszali się też młodzi Rwandyjczycy. Uczyli się walki, zdobywali broń.

Wreszcie założyli Rwandyjski Front Patriotyczny (RPF) i 1 października 1990 r. przekroczyli granicę Rwandy. Rozpoczęła się nowa wojna w Rwandzie - ofensywa partyzantów Tutsi, batalia żeby odzyskać kraj.

Wojna w Rwandzie 1990 – 1993r.

Władze Rwandy były całkowicie zaskoczone atakiem. 1,5 mln Hutu opuściło swoje domy, uciekając przed rebeliantami. Reżim Habyarimany rozpoczął w odwecie masakry ludności Tutsi. Ale armia Hutu była słaba i ponosiła dotkliwe straty. Rebelianci mieli otwartą drogę na Kigali.

Wszystko zmienił jeden telefon – prezydent Habyarimana poprosił o pomoc prezydenta Francji François Mitterranda.

Francja przysłała broń, amunicję, artylerię i moździerze. Przekazała też wsparcie finansowe oraz instruktorów dla rwandyjskiej armii. Reżimowi pomogły też Belgia i Zair. Wreszcie na lotnisko w Kigali przybyło kilkuset francuskich żołnierzy.

Partyzanci Tutsi nadal mieli przewagę, ale woleli nie ryzykować wojny z Francją. Zatrzymali się 30 km przed stolicą Rwandy.

Rozpoczął się straszny czas wyczekiwania – ni to pokoju, ni wojny. Zdeterminowani partyzanci RPF musieli nagle porzucić swoje nadzieje i marzenia. Natomiast reżim Hutu poczuł, że klęska jest blisko.

Wzmogła się nienawiść. Ludobójstwo zawisło w powietrzu.

fot. James Nachtwey (Wojna w Rwandzie)

Francja wspiera reżim Hutu

Dlaczego Francja wspierała w Rwandzie krwawy reżim Hutu?

Ryszard Kapuściński tłumaczy to tzw. kompleksem Faszody. W XIX wieku rozpoczął się wielki wyścig o kolonizację Afryki. Wielka Brytania i Francja rywalizowały w dziwnej konkurencji – chciały posiadać kolonie ułożone w linii prostej. Anglicy dążyli do ciągłości z północy na południe (z Kairu do Kapsztadu), a Francuzi z zachodu na wschód (z Dakaru do Dżibuti).

Linie te krzyżowały się w wiosce Faszoda w południowym Sudanie. Oba mocarstwa wysłały tam swoje oddziały – a w końcu zwyciężyła Anglia. Francja została upokorzona.

Odtąd – po dziś dzień – Francja prowadzi politykę wspierania krajów francuskojęzycznych. Kiedy gdzieś na świecie kraj anglojęzyczny zaatakuje kraj frankojęzyczny – Francja wspiera tych drugich.

Wojna w Rwandzie potwierdziła tą regułę – Tutsi zaatakowali frankojęzyczną Rwandę z terytorium anglojęzycznej Ugandy – a Francuzi zaoferowali pomoc.

Porozumienia z Aruszy

Wojna w Rwandzie zakończyła się po 3 latach. 4 sierpnia 1993 r. Organizacja Jedności Afrykańskiej, Francja i USA wymusiły na Habyarimanie podpisanie porozumienia z RFP.

Porozumienia z Aruszy dopuściły do władzy Tutsi. Władza prezydenta została ograniczona, wprowadzono system wielopartyjny i wolne media, a rząd miał składać się zarówno z Hutu, jak i z Tutsi. Uchodźcom zapewniono możliwość powrotu, armia rządowa i rebeliancka miały zostać połączone (40% Tutsi).

I to właśnie te kompromisowe ustalenia stały się bezpośrednią przyczyną tragedii. Dla ortodoksyjnego klanu Akazu była to zdrada. Zapadła decyzja o ostatecznym rozwiązaniu kwestii Tutsi.

fot. James Nachtwey (Wojna w Rwandzie)

Rwanda

Najczęściej wyszukiwane:

  • konflikt w rwandzie
  • tutsi i hutu
  • wojna w rwandzie
  • tutsi hutu
  • konflikt w ruandzie
  • wojna domowa w rwandzie
  • przyczyny ludobójstwa w rwandzie
  • konflikt w rwandzie przyczyny
  • rwanda mapa
  • rwanda wojna
  • ruanda konflikt
  • konflikt w ruandzie przyczyny
Podobne wpisy
Dobry artykuł?
Polub ten serwis
oraz ten artykuł

Jedna odpowiedź na „Wojna w Rwandzie – Dlaczego Hutu mordowali Tutsi? Przyczyny ludobójstwa – Rwanda 1994 (3)

  1. Ludobójstwo pisze:

    Ludobójstwo to coś niewiarygodnego i okropnego.
    A jednak miało miejsce przez chore ambicje białego człowieka.

    Jak może człowiek człowiekowi zgotować taki los?
    Straszne. Nigdy więcej wojen i takiej masakry!!!!!!!!!!!!!

    łucja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Trackback