Autorem artykułu jest Marcin Plezia, fotograf - kursy-fotografii.com
Fotografia w podróży: Jaki aparat kompaktowy? A może lustrzanka?
Jak chronić aparat przed kradzieżą? Jeśli to możliwe, spraw, żeby Twój aparat był niewidoczny. Jeśli masz kompakt – noś go w kieszeni, a nie w futerale. Ale co, jeśli masz dużą lustrzankę? Torba na aparat czy plecak? Oklejanie aparatu czy specjalny pasek? Oto 4 dobre sposoby:
1. Aparat zawsze przy sobie
Sprawdza się tylko jedna zasada – musisz mieć fizyczny kontakt z aparatem. Musisz wyrobić sobie nawyk ciągłego wyczuwania, czy torba lub aparat jest koło Ciebie.
W autobusie trzymaj torbę ze sprzętem zawsze na kolanach albo przy ścianie. Dużą torbę można ewentualnie zaplątać paskiem o nogę i trzymać między stopami. Nigdy nie zostawiaj sprzętu na siedzeniu obok, ani na półce nad głową. Najprostszy sposób na kradzież to odwrócenie Twojej uwagi.
W hotelu/hostelu nigdy nie zostawiaj aparatu na widoku. Jeśli wychodzisz z pokoju bez aparatu, schowaj go pod stertą ubrań, pod łóżkiem – gdziekolwiek, ale nie w najbardziej oczywistych miejscach.
Depozyt cennego sprzętu w recepcji nie zawsze jest dobrym pomysłem – wielokrotnie widzieliśmy osoby, które w ten sposób dużo straciły – i to mimo kwitu depozytowego i wezwania policji.
2. Torba na aparat
Spacerując zatłoczonymi ulicami, noś torbę lub plecak na aparat zawsze z przodu – ale tylko w sposób, który nie sugeruje, że boisz się kradzieży czegoś cennego. Złodzieje mogą niepostrzeżenie rozciąć pasek lub po prostu wyrwać nam sprzęt i zniknąć w ciemnej bramie.
Dobra torba na aparat to taka, która uniemożliwia kradzież – z wytrzymałą siatką wewnętrzną, kłódką i stalową linką. Taką torbę można przyczepić do jakiegoś stałego elementu i być w miarę pewnym bezpieczeństwa aparatu.
3. Pasek do aparatu
Pasek do aparatu mówi o sprzęcie i o jego właścicielu znacznie więcej, niż nam się wydaje. Pamiętaj, że złodzieje często bardzo dobrze znają się na sprzęcie i doskonale wiedzą, dla jakiego aparatu warto ryzykować. Nowe aparaty mają zazwyczaj na paskach nazwę konkretnego modelu. Nie ma lepszego sposobu, żeby zdradzić złodziejowi potencjalną wartość naszego sprzętu, niż wielkie napisy: Canon, Nikon , Sony.
Są 3 sposoby na nowy pasek do aparatu:
- Można go zrobić ze starego – odrywając literki, które w większości przypadków są przyprasowane (nie wyszyte). Spowoduje to, że będziemy mieć zwykły, czarny pasek, nie rzucający się w oczy.
- Można po prostu kupić nowy, ponury, czarny, niefirmowy pasek. Jeśli bardzo boimy się o nasz sprzęt, możemy pokusić się na zakup droższego paska z cienkimi linkami metalowymi (zabezpieczają przed rozcięciem paska).
- Można też kupić pasek do aparatu, który wygląda zabawniej i mniej profesjonalnie. Jego zaletą jest to, że aparat już nie kojarzy się z zawodowstwem i ludzie podchodzą do fotografa z większym zaufaniem. Tylko nie przesadzaj – zbyt jaskrawe czy pstrokate paski rzucają się w oczy.
4. Oklejanie aparatu
Większość fotografów-podróżników uważa, że oklejenie aparatu to najlepszy sposób, aby uchronić się przed kradzieżą. Potencjalny złodziej zastanowi się kilka razy, zanim pokusi się wyrwać nam aparat nieznanej marki i nieznanej wartości.
Bardzo wiele osób okleja swoje aparaty zwykłą czarną taśmą izolacyjną. Jest to sposób najtańszy i najbardziej dostępny. Są jednak mankamenty tego sposobu:
- taśma może zostawiać ślady po kleju, które później nie zawsze łatwo schodzą,
- taśma izolacyjna nie jest zbyt wytrzymała – w gorące dni potrafi się odrywać.
Ja osobiście polecam tkaninową taśmę Gaffer (Gaffa) Tape. Często jest używana w teatrach – do prac przy scenografii. Jest zazwyczaj czarna, matowa, nie pozostawia śladów po oderwaniu i jest o wiele bardziej wytrzymała od taśmy izolacyjnej. Co ważne, nawet w upalne dni nie „spływa” z naszego aparatu. Możną ja znaleźć na różnego rodzaju stronach z aukcjami internetowymi.
Co należy okleić? Przede wszystkim markę i model aparatu. Ale im więcej przycisków zakleimy, tym nasz sprzęt będzie wyglądać na bardziej oszpecony i tańszy. Ale oklejanie aparatu to nie wszystko – pamiętajmy jeszcze o obiektywach. Ich wartość bardzo łatwo oszacować po symbolach na nich zawartych.
Przechowywanie zdjęć w podróży
Torba na aparat czy oklejanie aparatu niewiele pomogą, jeśli zniszczysz kartę pamięci.
Podstawowa zasada bezpiecznego przechowywania zdjęć to zabranie wielu kart pamięci o niskiej pojemności. Mnóstwo osób bierze na wakacje/wyprawę tylko jedną, bardzo pojemną kartę – ale to wielki błąd. Karta może się zniszczyć, uszkodzić, zalać, a aparat może zostać skradziony lub skonfiskowany. Kilka mniejszych kart pamięci sprawi, że w takiej sytuacji utracimy tylko część swoich fotografii.
Przy dłuższych podróżach sprawdza się zasada co najmniej dwóch kopii wszystkich zdjęć. Dopóki starcza miejsca, można kopiować fotografie na pendrivy i karty pamięci. Co jakiś czas trzeba je jednak:
- nagrać na DVD (tanio i prosto w kafejkach internetowych),
- skopiować na dysk znajomego (np. z CouchSurfing).
Innym sposobem zabezpieczenia jest posiadanie przy sobie dodatkowo małego zewnętrznego dysku. Ważne jest jednak, żeby nie opierać bezpieczeństwa danych tylko na nim, bo dysk również jest podatny na kradzież i uszkodzenia.
Najczęściej wyszukiwane:
- torba na aparat
- plecak na aparat fotograficzny
- pasek do aparatu
- fotografia
- torba aparat
- plecak na aparat
- pokrowiec na aparat
- jak okleić aparat
- torba do aparatu
- jaki plecak na aparat
- paski do aparatów fotograficznych
- torba na lustrzanke










Dodatkowo – polecam metalowe siatki trudne do przecięcia (np Pascafe) – świetne, kiedy np. podróżujemy sami pociągiem i chcemy na chwilę się zdrzemnąć, czy wyjść do wc. Siatki są często ukryte w specjalnym pokrowcu – z zewnątrz nie widać zabezpieczenia.
Mysmy podczas podrozy RTW co miesiac wypalali w kafejce internetowej plyty z naszymi zdjeciami i wysylali poczta do Polski. Polecam :-)