Tanie podróżowanie jest trudne – Tanie podróże od kuchni (cz.1)

Czekanie na autostop - Australia - Outback - Clermont - emerald
Reklama

Tanie podróże

Czasami wydaje się , że podróżowanie jest całkiem beztroskie. Nic tylko plaża, palmy, piękna pogoda i wieczne wakacje. Tymczasem zazwyczaj jest dokładnie odwrotnie – tanie podróże wymagają tylu wyrzeczeń, że trzeba się dobrze zastanowić, czy w ogóle chce się jechać.

Dlaczego?

Reklama

Tanie podróże z plecakiem

  • Zmęczenie – często jesteś na nogach po 17 godzin, dusisz się w ciasnych autobusach, chodzisz, biegasz, załatwiasz
  • Ciężki plecak – waży od 15 do 20kg, ale jeśli idzie się w góry, trzeba wziąć jeszcze wielkie zapasy żywności – a często też wodę (kiedyś w Mongolii musieliśmy wziąć dodatkowo 12 litrów).
  • Wieczne oczekiwanie na coś – głównie na transport. Codziennie przez parę godzin czekasz!

Backpacker żyje na ulicy

  • Brudno – tanie podróże oznaczają życie na ulicy – tu kupujesz jedzenie, tędy wędrujesz w poszukiwaniu hostelu, tu czekasz na transport. Najczęściej na ulicy jest straszny bród – tony odpadków, wszędzie chodzą zwierzęta. A jeśli trafisz do Nepalu lub Indii
  • Nie ma gdzie iść do toalety – często w mieście dałbyś wiele za choćby najobskurniejszy szalet. Ale nie ma – nawet w restauracjach.

Ubrania i ręcznik w podróży

  • Brudne, potargane ubrania – nie masz przecież pralki. Dopóki nie jesteś na CouchSurfing albo w jakimś centrum turystycznym, gdzie są pralnie – pierzesz ręcznie w zimnej wodzie. A ponieważ zwykle masz jedne spodnie, jedną bluzę i trzy koszulki, wszystko jest brudne i potargane.
  • Zawsze mokry i stęchły ręcznik – nie ma mocnych, choćbyś nie wiem jak się starał, ręcznik w plecaku zatęchnie, nawet jeśli jest niby „szybkoschnący”. Po jakimś czasie nawet po praniu wydziela jednoznaczny zapach.
  • Trzeba chodzić w mokrych ubraniach – w tropikach pranie nie schnie. A przecież często zatrzymujesz się gdzieś tylko na jedną noc, pierzesz do północy i nie ma szans, żeby to do rana wyschło.

Naganiacze – cały czas trzeba się użerać

  • Naganiacze – wychodzisz z dworca / lotniska / hotelu i natychmiast rzuca się na ciebie tłum naganiaczy, którzy oferują transport, hostel, owoce i wszystko, co tylko się da.
  • Taksówkarze, rikszarze – masz upatrzony hostel X, znajdujesz rikszę czy taksówkę i mówisz, że chcesz jechać do X, ustalasz cenę i wsiadasz. Po minucie zostaje Ci zaproponowany hostel Y, a jeśli chcesz to nawet hostel Z. Odmawiasz. Po 5 minutach zauważasz, że wcale nie jedziecie w kierunku hostelu X. Rikszarz mówi wtedy, że nie weźmie cię tam, bo hostel X: jest zamknięty / brudny / już pełny / spłonął / eksplodował / jest bardzo daleko / jest bardzo drogi / nie ma takiego hostelu.

Tanie podróże? Białych ludzi?

  • Oszuści – temat na całą książkę, ale będziesz oszukiwany na każdym kroku i albo będziesz z tym walczył (bardzo męczące), albo się z tym pogodzisz (ale wtedy tanie podróże stają się drogie).
  • Ceny dla turystów – nie ma czegoś takiego, jak stała cena. Zazwyczaj cen nie ma i wszystko zależy od twoich umiejętności negocjacyjnych. W związku z tym kupienie czegokolwiek trwa 4 razy dłużej niż w Polsce i pochłania mnóstwo energii.
  • Jesteś częścią biznesu turystycznego – myślisz, że jesteś na końcu świata, że w końcu jesteś wolny, a tu przychodzi pan z lamą na sznurku i proponuje ci zdjęcie za dwa dolary. Docierasz do miejsca swoich marzeń, ale okazuje się, że chodzi głównie o to, żebyś kupił, zjadł, pojechał i przenocował, a sam przedmiot marzenia okazuje się zatłoczonym centrum komercji.
  • Dobrze myślisz o ludziach, dopóki cię nie okradną. Po jakimś czasie wszędzie węszysz spisek.
  • Hello mister – nie możesz wtopić się w tłum, wyróżniasz się wszędzie, a po tysięcznym tego dnia „Hello mister”, zdradzasz objawy lekkiego załamania.
  • Wkurzają cię turyści z zachodu – mimo wszystkich trudności rozumiesz zachowania miejscowych, szanujesz ich, podziwiasz, ale kiedy widzisz, jak zachowują się inni turyści, masz ochotę coś im zrobić.

Jak dogadać się w Chinach?

  • Ciężko się dogadać – nie znasz języka, a nawet języka gestów – i masz inne priorytety niż rozmówca.
  • Pytasz o kierunek – ludzie nie wiedzą. Czy jednak powiedzą ci o tym? Nie. Pokażą dowolny kierunek, bo w ich kulturze nie wypada przyznać się do tego, że się nie wie.
  • Jesteś bezsilny wobec policji, celników, itp. – Co z tego, że wiesz, że wiza jest darmowa, skoro ten pan pokazuje ci kartkę, na której jest napisane, że kosztuje 40 dolarów?

Tanie podróże są wymagające

Czytaj dalej: Tanie podróże są trudne (cz 2.) - Podróżowanie – problemy, trudności

Najczęściej wyszukiwane:

  • tanie PODROZE
  • tanie podróżowanie
  • tanie podróżowanie po polsce
  • australia tanie podróżowanie
  • tanie podróżowanie z polski
  • tanie podróżowanie szybkoschnaca odzież
  • tanie podróże zagraniczne
  • tanie podroze polska
  • tanie podróże do polski
  • tanie i drogie kierunki turystyczne
  • podróżowanie jest
  • jak dogadać się na wycieczce zagraniczniej

Podobne wpisy
Dobry artykuł?
Polub ten serwis
oraz ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Trackback