Nepal
Sekcja matrymonialna w lokalnej gazecie – anonse są pisane przez matki, które szukają odpowiedniej kandydatki dla swoich synów. Żadne z ogłoszeń nie zawierają opisu charakteru czy zainteresowań młodych. Najważniejszymi informacjami są: zarobki, zawód rodziców, przynależność do kasty i odcień skóry.
Hinduizm różni się od innych religii przede wszystkim przekonaniem, że ludzie nie są równi. Stąd podział na kasty oraz bierność wobec własnego losu. Moralność i kanon wartości są całkowicie inne niż w chrześcijaństwie. Myślimy inaczej i ciężko jest nam zaakceptować poglądy hindusów.
Rano wsiedliśmy do ostatniego autobusu do Indii. Obok siedzenia Asi gdakała w koszyku kura, a my przez szyby obserwowaliśmy wojskowe kontrole i czerwone sztandary na zajmowanych przez Maoistów obiektach. 150 km pokonaliśmy w standardowe 10 godzin. Strajk generalny trwał 8 dni. Cały kraj został sparaliżowany, dokładnie tak, jak przewidywano. Zamarł transport, a tysiące turystów zostało zmuszonych do koczowania w hotelach.
Maoiści z całego kraju zmierzali do stolicy i do głównych miast. Zajmowali hale, fabryki i stadiony, w których czekali w gotowości na majowy świt. Armia i policja też przygotowywały się do starcia. Przed ważnymi budynkami ustawiano worki z piaskiem i stanowiska karabinów maszynowych. Wzmogły się wojskowe kontrole na drogach, ale mimo to czerwony potok zalewał kraj.
Sikkimu nie widać na mapach. Kiedy patrzy się na tę część świata, widać Nepal, Bhutan, Chiny, a pomiędzy nimi kawałek Indii, wciśnięty niczym klin. A jednak Sikkim istnieje, ukrywa się wśród gór i przyciąga swoją odrębnością. Chociaż jest się teoretycznie cały czas w Indiach, żeby wjechać do Sikkimu trzeba przekroczyć regularną granicę, podać celnikom paszporty i specjalne pozwolenia na podróż do tego kraju. Dostaje się pieczątki i coś w rodzaju wizy.
O wielu krajach mamy pewne wyobrażenia, chociaż nigdy w nich nie byliśmy. Czytamy, rozmawiamy, oglądamy – i tak budujemy sobie obraz ludzi i miejsc. Udało nam się odwiedzić ok 50 krajów świata i właściwie każdy z nich nas zaskoczył. Nie sprawdzały się stereotypy, wcześniejsze wyobrażenia upadały i uczyliśmy się świata od nowa. Tutaj wybrałem 6 państw, które zaskoczyły nas najbardziej.
Żeby dostać się z Lhasy pod Mt Everest, trzeba wyruszyć Friendship Highway w kierunku granicy z Nepalem. Kursuje tamtędy autobus do Kathmandu, ale obcokrajowcom nie wolno z niego korzystać. Kiedyś była to jedna z najniebezpieczniejszych dróg świata, pełna przepaści i osuwających się kamieni. Podobno każdy kierowca woził w bagażniku deski, które rozkładało się nad przepaściami i przejeżdżało po nich na drugą stronę szczeliny. Dzisiaj jest to świetna, asfaltowa droga, która przyspiesza nie tylko transport, ale i chińską kolonizację Tybetu.





