Historia
Tutsi mówią, że mieli 3 życia – życie przed ludobójstwem, w trakcie i po nim. Tygodnie spędzone na bagnach były dla nich jak całe lata. A życie po ludobójstwie jest już czymś zupełnie innym. Mimo że ocaleli, to tak jakby umarli.
Na 4 miesiące przed ludobójstwem w Rwandzie, lokalne władze otrzymały dokładne informacje o eksterminacji. Wtajemniczeni byli burmistrzowie, prefekci i ich bliscy współpracownicy. Na miesiąc przed ludobójstwem poinformowano dyrektorów szkół, szpitali oraz radców gmin.
Na wzgórzu Kayumba schroniło się 6000 Tutsi. Ludobójstwo w Rwandzie trwało nieprzerwanie od kwietnia do lipca. W Kayumba przeżyło 20 osób.
Bojówkarze z interahamwe oraz zwykli rolnicy Hutu zabijali sąsiadów codziennie od godziny 9 do 16:30. W powiecie Nyamata zginęło 50 000 z 59 000 Tutsi. Hutu było 60 000.
Kiedy nadchodzili interahamwe, Tutsi zanurzali się w bagnie. Leżeli po głowę w błocie pośród węży, nad nimi unosiły się chmary malarycznych komarów. I tak przez 3 miesiące – ale tylko jeśli udawało się przeżyć.
120 000 morderców, miliony pomocników. Rzeź totalna. Sąsiedzi gwałcący kobiety i ścinający maczetą małe dzieci. Nienawiść sięgająca szczytów. Premier Rwandy zeznał, że ludobójstwo było otwarcie omawiane w parlamencie.
Rwanda 1994 – Propaganda przeciwko Tutsi Rwanda 1994: Ludobójstwo prawie miliona Tutsi w Rwandzie poprzedziła fala nienawistnej propagandy. Od 1990r. media przygotowywały ludność Hutu do ostatecznego rozwiązania. Rzeź Tutsi miała być dokonana rękami zwykłych ludzi, sąsiadów – dlatego najpierw trzeba było wyprać im mózgi. …
W 1994r. Hutu zamordowali prawie milion Tutsi. Jak do tego doszło? (…) Wszystko zmienił jeden telefon – prezydent Habyarimana poprosił o pomoc prezydenta Francji François Mitterranda.
Wielu powtarza, że Tutsi i Hutu to plemiona. Nieprawda. To Europejczycy stworzyli nienawiść etniczną w Rwandzie. Kim są Tutsi i Hutu?
W Rwandzie zamordowano od 800 000 do ponad miliona ludzi. Zarżnięto maczetami. Ludobójstwo trwało około 100 dni – od 6 kwietnia 1994 roku. To najważniejszy temat tej strony.
Południowy Wietnam. Zielona roślinność powoli obrasta leje po bombach. Jedziemy motocyklem przez pola ryżowe i plantacje drzew kauczukowych – jest pięknie. 40 lat temu były tu tylko zgliszcza. Poznaj fascynującą historię tuneli Cu Chi.
17 września 1939 r. w Kutach odbyła się narada z udziałem prezydenta Mościckiego, marszałka Rydza-Śmigłego, premiera Składkowskiego i ministra Becka. Wobec sowieckiego ataku na Polskę zdecydowano o konieczności przekroczenia granicy z Rumunią. Jakie były dalsze losy najważniejszych osób w II Rzeczpospolitej?
W 1939 r. opracowano plan, polegający na zgromadzeniu wszystkich polskich sił militarnych w jednym miejscu. Cel był prosty – nękać atakującyh Niemców i czekać na interwencję Francji i Wielkiej Brytanii. Błyskotliwe, prawda?
Kolumna pary i popiołu sięgała aż 24 kilometrów wysokości. Po godzinie 5 po południu na zachodnim wybrzeżu Jawy zapadły egipskie ciemności. W wyniku eksplozji powstała gigantyczna fala tsunami, w niektórych miejscach osiągająca wysokość 37 metrów.
Marcin Plezia przez kilka miesięcy odwiedzał starszych ludzi, którzy doświadczyli okropieństw II Wojny Światowej. Rozmawiał z nimi, zaprzyjaźniał, dowiadywał się rzeczy ciekawych i strasznych, poznawał historie, które pozostają już tylko w pamięci tych starszych osób.
Łotewski film „The Soviet Story” wstrząsnął mną dogłębnie. Niby się o tym wszystkim wiedziało – a to że w ZSRR były czystki, a to że NKWD rozstrzeliwała, a to że komunizm był tak samo zły jak faszyzm – ale w takiej formie i z taką siłą uświadomił mi to dopiero „The Soviet Story”. Film buduje świadomość, którą powinien mieć każdy.
12 października 1492r. ok. godziny 2 w nocy marynarz Pinty – Rodrigo de Triana – krzyknął: „Tierra! Tierra!”. W świetle księżyca, w odległości 6 mil morskich, ukazała się plaża wyspy, którą nazwano San Salvador, czyli Święty Zbawca. W ten sposób Rodrigo de Triana stał się pierwszym Europejczykiem, który zobaczył Amerykę.





