Pola śmierci
Zobacz też część 1. : Czerwoni Kmerzy
oraz Ludobójstwo w Rwandzie
Pola śmierci – Kambodża
Na pola śmierci Choeung Ek jedzie się dziś z centrum Phnom Penh około 20 minut. Mija się półotwarte sklepiki, domy, zakurzone boczne drogi, a potem pola ryżowe. Przy wejściu można zjeść ryż z warzywami, a obok jest szkoła, z której dobiegają radosne odgłosy bawiących się dzieci.
Dalej, za murem, rozpościera się jakby piękny ogród – z bujną roślinnością, drzewami i cieniem, którego nie uświadczysz nigdzie indziej o tej porze dnia. Są malownicze sadzawki i porośnięte trawą płytkie niecki. Znajduje się tu 129 masowych grobów, a Cheoung Ek jest jednym z 216 miejsc egzekucji rozrzuconych po całej Kambodży – Pola Śmierci.
Pola śmierci, Kambodża – Czerwoni Khmerzy
Kambodża – pola śmierci, masowe tortury i egzekucje
Droga do zagłady wyglądała zawsze podobnie. Najpierw było więzienie, takie jak straszne S-21 w Phnom Penh i nieludzkie tortury. Ci, którzy przeżyli, pakowani byli na ciężarówki i wywyożeni na miejsce egzekucji, zawsze daleko od wiosek, zawsze w ukryciu. W Choeung Ek był to stary chiński cmentarz. Z głośników puszczano głośną muzykę, która zagłuszała krzyki ofiar i odgłosy zbrodni.
Pola śmierci, Kambodża – Czerwoni Khmerzy
Czerwoni Khmerzy
Zabijano narzędziami rolniczymi, kijami, motykami, widłami, albo podrzynano gardła ostrymi jak piła liśćmi palmowymi z kolcami. Mordowanie kulami z karabinu byłoby zbyt drogie. Młodzi wykonawcy rozkazów niewiele rozumieli, nie wiedzieli w imię czego zabijają, nie znali się ani na polityce, ani na ideologii – byli narzędziami. Co jakiś czas po skończonej egzekucji i oni byli mordowani, a na ich miejsce przychodzili nowi.
Masowe groby opryskiwano potem chemikaliami, żeby zatrzeć ślady zbrodni i zneutralizować zapach rozkładających się ciał. Trudno w to uwierzyć, ale pola śmierci były trzymane w tajemnicy przed prawie całym narodem.

Pola śmierci
Spacerując po Polu Śmierci Choeung Ek obcuje się z obłędem. Na ziemi leżą strzępki ubrań i kości – zęby, żuchwy i piszczele. Jest też drzewo, o które oprawcy rozbijali główki niemowląt. Dzieci też zabijali, bo Czerwoni Khmerzy uważali, że lepiej zabić 10 niewinnych, niż jednego winnego pozostawić przy życiu. Poza tym bali się zemsty, bo gdyby dziecko dorosło i dowiedziało się kiedyś, kto zabił jego rodzinę, chciałoby potem samo wymierzyć sprawiedliwość.
Pola śmierci, Kambodża – Czerwoni Khmerzy
Ludobójstwo w Kambodży
Pola Śmierci można porównać tylko do Auschwitz. Ale o ile o hitlerowskich obozach koncentracyjnych ktoś jeszcze pamięta, o ludobójstwie Czerwonych Khmerów, masakrach w Ruandzie i współczesnych obozach w Korei Północnej jakoś się nie wie. Pogooglujcie jeszcze trochę i podzielcie się wiedzą z innymi.
Ludobójstwo w Kambodży
Najczęściej wyszukiwane:
- pola śmierci
- ludobójstwa w kambodży
- ludobójstwo w kambodży
- pola śmierci w kambodży
- czerwone kmery
- czerwoni khmerzy tortury
- pola śmierci kambodza
- tortury czerwonych khmerów
- Pol Pot czerwoni Khmerzy
- Czerwoni Khmerowie
- opowiesci o kambodzy
- nieludzkie tortury










Trzeba o tym pisać o mówić o krzywdzie jaką zrobił człowiek człowiekowi. Przeczytałam doskonałą wstrząsającą ksiązkę na ten temat Moeunga Sonna pt: Prisoner of the Khmer Rouge kupioną w Phnom Penh. I choć jest po angielsku, nie mogłam się od niej oderwać.