Naturalne oblicze Sorkwit

W dzisiejszych czasach wypoczynek na łonie natury czy też agroturystyki zyskują na popularności. Niegdyś niedoceniane, a nawet wyszydzane Mazury, dziś stały się coraz chętniej odwiedzanym miejscem na mapie turystycznej Polski. Co się zmieniło? Skąd takie zainteresowanie naturalnymi walorami Polski? Na uwagę zasługuje mała, mazurska wieś zlokalizowana między Olsztynem a Mrągowem – Sorkwity.

Fauna i flora Sorkwit są mocnym atutem tej małej wioski. Szata roślinna Sorkwit jest zróżnicowana. Główną część stanowią lasy, które zajmują aż 29 procent całej powichrzeni. Jest to bardzo duży obszar zalesienia, co wpływa korzystnie na klimat i czystość powietrza tego miejsca. Nad jeziorami Gielądzkim, Lampackim, Lampasz czy Piłakno występuje wiele gatunków drzew. Najpopularniejsze to: dąb, brzoza, grab, sosna i świerk. Warto zwrócić uwagę, że występuje tu wiele gatunków będących pod ochroną. Są to m.in.: pióropusznik strusi, kruszczyk błotny i szerokolistny, storczyk krwisty, listera jajowata, żłobik koralowaty. Z rzadkich okazów drzew występują tutaj: miłorząb dwuklapowy, cis, magnolia drzewiasta, sosna wejmutka. Na terenie Sorkwit można spotkać łosie, jelenie szlachetne, sarny i dziki. Drapieżniki zamieszkujące lasy to: lisy, tchórze, jenoty, kuny domowe, gronostaje, łasice oraz borsuki. Równie często można tu spotkać zające i króliki. Warto zaznaczyć, że fauna obfituje w kilka gatunków nietoperzy. Najbardziej liczne gatunki występują wśród ptactwa zarówno lądowego jak i wodnego. Sorkwity posiadają również 18 pomników przyrody.

Ponadto we wsi funkcjonuje baza noclegowa [Sorkwity ➦ meteor-turystyka.pl], która zachęca do zatrzymania się w tym urokliwym miejscu na dłużej. Najłatwiej wpisać w wyszukiwarkę internetową hasło: "noclegi Sorkwity", żeby bliżej zapoznać się z ofertą. Nie tylko miłośnicy przyrody znajdą tutaj ukojenie oraz wytchnienie od pędzącego życia w mieście. Fani aktywności fizycznej będą mogli oddawać się pieszym wycieczkom, rowerowym przejażdżkom lub wodnym sportom. Kraina Jezior Mazurskich to idealne miejsce do spływu kajakowego. Również miłośnicy zabytków i historii znajdą tu coś dla siebie, bowiem Sorkwity posiadają zabytki z okresu renesansu i średniowiecza.

W Zieleńcu wypoczną nie tylko wielbiciele sportów

Na narty, na rower, na wędrówkę – Zieleniec, położony na stokach Zielonego Garbu i Serlicha w Kotlinie Kłodzkiej, to urokliwe miejsce, w którym wypocząć można na wiele sposobów. Jako stacja narciarska z ponad 20 km różnorodnych tras zjazdowych i wieloma szkółkami dla początkujących ceniony jest także ze względu na swój wyjątkowy mikroklimat. Tutejsze warunki przypominają panujące w Alpach, a śnieg utrzymuje się przeciętnie przez 150 dni w roku, co wraz z dodatkowym naśnieżaniem stoków w razie potrzeby gwarantuje, że przyjeżdżając tutaj na pewno skorzystamy z białego szaleństwa. To jednak nie tylko dobrze miejsce na narty, ale i cenione tereny dla trenujących kolarstwo górskie. Na bardziej wymagających trasach ćwiczą mistrzowie, znajdziemy jednak także i łatwiejsze, które problemu nie sprawią nawet dzieciom. A na piechurów czeka przebiegający tędy Główny Szlak Sudecki. Okoliczne szlaki w sezonie letnim to oczywiście również świetne miejsce do uprawiania nordic walking albo do rodzinnych krajoznawczych spacerów.

Zieleniec jest oficjalnie częścią Dusznik-Zdroju, dawniej stanowił samodzielną niewielką wioskę. Dzisiaj te dwa ośrodki – górską bazę rekreacyjną i uzdrowiskowe miasteczko – oddziela malowniczy szlak, który możemy bez problemu przejść pieszo. Po drodze warto zobaczyć rezerwat Torowisko pod Zieleńcem. Rosnące tutaj karłowate brzozy, sosny błotne, rosiczki i inne krzewinki i drzewa to przede wszystkim gatunki typowe dla syberyjskiej tundry, w tym miejscu natomiast występujące endemicznie, jako pozostałość chłodniejszego klimatu epoki lodowcowej sprzed prawie dziesięciu tysięcy lat. Oprócz pięknych przyrodniczo i krajobrazowych terenów, warto zobaczyć również same Duszniki. Miasteczko ma zachowany od czasów średniowiecza układ ulic starówki, z kilkusetletnimi kamieniczkami, wieloma śladami historii, pomnikami. W Parku Zdrojowym stoi dworek, już wtedy pełniący rolę miejscowego centrum kulturalnego, w którym koncertował podczas swojego pobytu Fryderyk Chopin. Niepowtarzalnym w skali Europy miejscem jest również Muzeum Papiernictwa, mieszczące się w zabytkowym młynie papierniczym z 1602, gdzie do dziś odbywa się produkcja okolicznościowych papierów oraz pokazowe warsztaty dla zwiedzających. Gdy planujemy zarezerwować noclegi, Zieliniec oraz Duszniki mają zróżnicowaną i przyjazną bazę, z przewagą małych, przytulnych pensjonatów, ale znajdziemy tutaj obiekty różnego typu. Całoroczna baza noclegowa (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,zieleniec,0.html) w tych dwóch ośrodkach zapewnia wiele miejsc, do tego dochodzą jeszcze uzdrowiskowe sanatoria. Z pewnością więc wybór jest duży, o ile tylko zadbamy o to z wyprzedzeniem przed przyjazdem.

Atrakcje Lichenia – ciepłe jeziorko

Wielu z turystów przyjeżdżających na urlop do Wielkopolski zahacza o Licheń, aby zwiedzić znane sanktuarium maryjne. Wprawdzie ogromna bazylika z cudownym wizerunkiem stanowi największą atrakcję tej miejscowości, ale warto wiedzieć, że znajduje się tam również urokliwe jeziorko, nad którym z powodzeniem można wypoczywać i plażować, a nawet wykąpać się w całkiem ciepłej wodzie. Z uwagi na świetne położenie akwenu i bliskość ciekawej przyrody, Licheń to również kurort dla spragnionych wypoczynku na łonie natury. Wody tego akwenu wykorzystuje się do chłodzenia elektrowni Konin Pątnów, a gorąca woda wraca kanałem do zbiornika. Dzięki temu jeziorko bywa nawet o parę stopni cieplejsze od innych tego typu oczek, w związku z czym wiele osób przyjeżdża tu, aby kąpać się w nagrzanej wodzie.

Jezioro Licheńskie łączy się z jeziorem Pątnowskim, wspólnie z nim tworząc system wodny wykorzystywany podczas pracy elektrowni. To ciekawe rozwiązanie pozwala jednocześnie na poprawę wydajności generatora i podniesienie atrakcyjności wypoczynkowej zbiornika. Nieopodal akwenu zlokalizowano duży hotel Atut, który zapewnia swoim gościom ogromną salę konferencyjną. Niekiedy odbywają się tam imprezy i spotkania firmowe, ale zazwyczaj ośrodek podejmuje pielgrzymów, którzy przybywają do licheńskiego sanktuarium, aby zobaczyć znany obraz maryjny. Jeśli ktoś chce spędzić tam parę dni, warto zawczasu zarezerwować sobie miejsce, gdyż w sezonie bywa z tym różnie. Znad wody świetnie widać wieżę bazyliki, przypominającą gościom o największej atrakcji miasta.

Jeśli przyjechało się na dłużej do Lichenia, to warto oddalić się nieco od świątyni i przejść parę szlaków turystycznych, które wyznaczono w okolicy. Te świetnie oznakowane trasy prowadzą przez najciekawsze zakątki regionu, wiodąc nad oczkami wodnymi, przecinając malownicze wioski i prowadząc przez czysty i gęsty las, pełen ptactwa i ciekawych roślin. Dzięki zaprawie w chodzeniu, pielgrzymi bez problemu przejdą również trasy widokowe wyznaczone w okolicach świątyni.

Wielu pątników spędza tu noclegi (meteor-turystyka.pl/noclegi,lichen-stary,0.html), Licheń jest bowiem miastem, które trudno obejrzeć w jeden dzień. Podczas pobytu w tym miejscu warto więc również wypocząć nad jeziorkiem, które szczyci się szczególnie ciepłą wodą oraz pospacerować po tamtejszych lasach, korzystając z wyjątkowo czystego powietrza.

Wetlina – po przygody w Bieszczadach

Połonina Wetlińska (informacje) jest najczęściej odwiedzanym miejscem w Bieszczadach. Warto zobaczyć jej majestatyczny szeroki masyw, porosły murawą alpejską i podziwiać wspaniałe panoramy, jakie się z niego roztaczają. Jako doskonałe miejsce na pierwszą przygodę z poznawaniem najbardziej dzikich wśród polskich gór, można polecić Wetlinę. Przez tę miejscowość biegną szlaki turystyczne pozwalające na łatwe planowanie wycieczek bez konieczności dojazdów. W odróżnieniu od wielu innych bieszczadzkich wsi, gdzie często trudno uświadczyć dobrze zaopatrzony sklep, w Wetlinie działa znakomicie zorganizowane zaplecze noclegowe i gastronomiczne.

Wspomniana Połonina Wetlińska stanowi obowiązkowy punkt wycieczki dla zwiedzających Bieszczady. Najwygodniej dostać się tam żółtym szlakiem przez Przełęcz Orłowicza. Można także wyruszyć czerwonym szlakiem przez Przełęcz Wyżną, następnie trzeba przebyć ponad 1,5 godzinną trasę czarnym szlakiem, który łączy się z żółtym, prowadzącym do najwyżej położonego w Bieszczadach schroniska „Chatka Puchatka”. Zielonym szlakiem z Wetliny dochodzi się do Małej Rawki, a następnie żółtym można dostać się na Wielką Rawkę. Obydwa szczyty są szczególnie polecane ze względu na malownicze polany widokowe.

Jeśli chodzi o noclegi Wetlina oferuje duży ich wybór (informacje), który trafi w różnorodne potrzeby turystów. Można zatrzymać się w eleganckim pensjonacie, skorzystać z gościny gospodarstw agroturystycznych czy kwater prywatnych, a osoby pragnące być blisko natury, mają do dyspozycji pole namiotowe. Noclegi najwygodniej zarezerwować wcześniej przez internet. Jeżeli jednak się tego nie zrobiło, istnieje duża szansa, że uda się znaleźć wolny pokój już na miejscu. Na przyjezdnych czeka doskonale rozwinięta sieć gastronomiczna. W licznych barach i restauracjach serwowane są lokalne przysmaki, ale także wykwintne dania z dziczyzny. Lokalną ciekawostką jest dostępny w jednej z restauracji naleśnik z jagodami. Jego nazwa: „naleśnik gigant” oddaje nie tylko wielkość porcji, ale też niebywałą smakowitość dania, niepodobnego do powszechnie znanych naleśników. Jeśli wieczorem ktoś ma ochotę po trudach górskich wędrówek napić się piwa, ma do wyboru kilka barów piwnych. Szczególnie godny wspomnienia jest lokal o niecodziennej nazwie „Baza Ludzi z Mgły”. Specyficzny klimat tego miejsca wraz z jego niebanalnym wystrojem sprawi, że wizyta na długo pozostanie w pamięci.

Rzepedź – historyczne i zabytkowe oblicze

Rzepedź leży w województwie podkarpackim na pograniczu Beskidu Niskiego (wikipedia.org) i Bieszczadów. Miejscowość bardzo chętnie odwiedzają turyści, którzy lubią wędrować po górach. Tutaj znajdziemy ciszę i spokój, zwłaszcza jeśli po tygodniach ciężkiej pracy chcemy dosłownie uciec w Bieszczady. Z Rzepedzi jest do nich naprawdę blisko. Oczywiście, z tego względu warto zarezerwować nocleg, np. na meteor-turystyka.pl (Rzepedź).

Miejscowość powstała w 1526 roku jako wieś królewska na mocy przywileju udzielonego przez starostę sanockiego Mikołaja Wolskiego. W tym samym roku również wybudowano tu pierwszą cerkiew grekokatolicką. Ludność tego wyznania przez wiele wieków stanowiła zdecydowaną większość mieszkańców. Osada rozwijała się i rosła w siłę, aż do 1657 roku, kiedy to najechał ją Jerzy Rakoczy w trakcie swojego pochodu przez Karpaty. Wioska została spustoszona i zniszczona. W wyniku pierwszego rozbioru Polski znalazła się ona w zaborze austriackim. Po rozbiorach osada stała się własnością rządu.

W pierwszych latach XIX wieku kupił ją Jan Kanty Podolecki, który wychował się w pobliskim Lesku, w majątku Wincentego Krasickiego. Po jego śmierci przeprowadził się do Rzepedzi wraz z rodzicami i znacznie ożywił tamtejszy dwór. Podolecki tutaj tworzył (napisał między innymi powieść „Hnatowe Berdo”, na podstawie lokalnego podania oraz „Elegię na śmierć wieszcza z Miodobrodu Tymona Zaborowskiego”). Poza tym badał on kulturę Łemków, prowadził działalność polityczno-społeczną oraz zarządzał majątkiem. Dwór stał się centrum życia towarzyskiego, w którym chętnie udzielano schronienia emisariuszom i powstańcom.

W 1824 roku w Rzepedzi została wybudowana i konsekrowana istniejąca do dziś cerkiew grekokatolicka pod wezwaniem świętego Mikołaja. Po 1832 roku wieś kupił Stanisław Niezabitowski, oficer wojsk polskich, który po upadku powstania listopadowego osiadł tu już na resztę życia. W czasie I wojny światowej w okolicy toczyły się ciężkie walki. Po II wojnie światowej wysiedlono większość tutejszych mieszkańców. Jednak część z nich powróciła po 1956 roku. Jeśli chcemy zobaczyć jakieś lokalne zabytki, warto na pewno zwrócić uwagę na wspomnianą wcześniej XIX-wieczną cerkiew oraz jej dzwonnicę z 1824 roku. Oprócz tego bardzo ciekawym obiektem jest kaplica Proroka Ilji z lat 30. XX wieku, na którą również warto zwrócić uwagę.

Sandomierskie uroki zapierające dech w piersi

Sandomierz to jedno z tych miast, które może pochwalić się bogatą i interesującą historią, a w połączeniu z licznymi atrakcjami dla odwiedzających i malowniczymi pejzażami stał się typowym miastem turystycznym. Dzięki zwiększającej się rokrocznie liczbie turystów tamtejsza baza noclegowa i gastronomiczna jest bardzo obszerna wiec problemów ze znalezieniem taniego i komfortowego noclegu w Sandomierzu nie ma, a miejsc gdzie dobrze i niedrogo zjemy jest naprawdę wiele. Oprócz rynku z zabytkowym ratuszem i sandomierskiego zamku jest tam jeszcze kilka ciekawych, wartych naszej uwagi miejsc.

Jednym z nich niewątpliwie jest zespół klasztorny podominikański wraz z kościołem św. Jakuba, który był pierwszym kościołem w Polsce wniesionym z cegły. Powstały w XII wieku jest dzisiaj najcenniejszym zabytkiem Sandomierza. Klasztor usytuowany jest na wzniesieniu nazywanym Wzgórzem Jakubowym, gdzie pierwotnie znajdowało się centrum miasta, przy ulicy Staromiejskiej 3. Legendarne wzgórze Salve Regina, znajdujące się w południowo – zachodniej części miasta, usypano podobno ponad stosem ciałopalnym. Na pamiątkę Konfederacji Barskiej na jego szczycie znajduję się figura z krzyżem, upiększona płaskorzeźbą Matki Boskiej z Dzieciątkiem. To nie tylko wspaniałe miejsce na długie spacery z rodziną, ale również zakątek, do którego chętnie udają się zakochani. Jeśli już jesteśmy przy spacerach to warto napisać o Wąwozie Królowej Jadwigi długim na prawie 500 metrów, który powstał w wyniku erozji skały lessowej. Bezpośrednim sąsiadem wąwozu jest Droga św. Jakuba – odtworzony fragment szlaku świętego Jakuba, która prowadzi do Hiszpanii, a dokładnie do grobu apostoła Jakuba. Popularność pielgrzymowania tą trasą stale rośnie mimo, że na wyprawę turyści wybierają się w pojedynkę lub małych grupach i trzeba ją zaplanować na własną rękę.

To powiatowe miasto położone nad Wisłą zaskoczyło nas przede wszystkim swoją gościnnością. Na pomoc miejscowych można liczyć właściwie w każdym przypadku. Prawdopodobnie zainteresowanie Sandomierzem wzrosło na skutek emitowanego w telewizji serialu „Ojciec Mateusz”, który kręcony jest właśnie tam. Kto wie, może podczas odwiedzin Sandomierza spotkamy się z odtwórcą tej roli – Arturem Żmijewskim. Zdecydowanie nie ma na co czekać z wyjazdem.

Wieliczka – noc pod ziemią

Wybierając obiekty noclegowe częstym kryterium jest standard obiektu i jego lokalizacja. Pierwsze mówi nam o tym, czego możemy spodziewać się po danym lokalu. Im wyższy standard tym wyższa cena. Drugim filtrem jest lokalizacja. W zależności od tego czy wybierany obiekt jest bazą noclegową w czasie urlopu czy wyjazdu biznesowego, bliskość pożądanego miejsca, np. morza, jeziora, stoku narciarskiego czy hali wystawowej jest decydująca. Nie po to wybieramy tą miejscowość, aby musieć dodatkowo organizować środki transportu. Czego natomiast można się spodziewać po obiekcie, w którym baza noclegowa jest umiejscowiona w stajni? Siana, słomy, bliskości zwierząt hodowlanych i natury?

Wszyscy ci, którzy wybiorą się do Wieliczki do Komory Stajni Gór Wschodnich będą bardzo zaskoczeni. W tutejszej Kopalni Soli turyści mogą spędzić noc w pomieszczeniach, które jeszcze w ubiegłym wieku były stajniami, gdzie przebywały konie pracujące w kopalni. Jeśli do tego wszystkiego dodamy fakt, że pomieszczenia te znajdują się pod powierzchnią ziemi, na co wskazuje nazwa „komora” to wybór tego miejsca do noclegu może być niezapomnianą przygodą. Kopalnia Soli w Wieliczce wpisana na listę UNESCO oferuje odwiedzającym turystom możliwość zwiedzania 4 tras turystycznych, korzystanie z kuracji solankowych oraz możliwość noclegów w pomieszczeniach byłej kopalni. Spędzenie nocy w komorach pod ziemią ma dobroczynne działanie na układ oddechowy. Solny mikroklimat komory przynosi ulgę wszystkim tym, którym na co dzień doskwiera alergia i inne schorzenia górnych dróg oddechowych. Pod ziemią nie ma żadnych alergenów i zanieczyszczeń. Cisza i spokój pozwalają na odpoczynek i regenerację. Komora Stajni Gór Wschodnich oferuje odwiedzającym możliwość wykupienia noclegu pod ziemią w ramach akcji „Zdrowym snem”. Koszt takiego noclegu to 120 złotych za osobę. W cenie nie jest wliczone wyżywienie i pościel, dlatego, aby podjąć wyzwanie noclegu pod ziemią należy się odpowiednio przygotować. Gość podziemnego hotelu powinien zabrać ze sobą ciepłe wygodne ubranie (najlepiej sportowe), wygodne obuwie (najlepiej dwie pary) oraz śpiwór. Temperatura panująca w Stajni Gór Wschodnich to około 14° C. Mimo takich „surowych” warunków to bardzo popularne noclegi. Wieliczka przyciąga rocznie około 1 mln turystów, spośród których bardzo wielu decyduje się spędzić noc pod ziemią.

Częstochowa – kilka informacji

Czas spędzony w Częstochowie na pewno nie będzie straconym. Jednak, by tak było zdecydujmy się zarezerwować nocleg w Częstochowie odpowiednio wcześniej, wybierając z dostępnej oferty bazy noclegowej dostępnej dla turystów i gości [www.meteor-turystyka.pl/noclegi,czestochowa,0.html]. Miasto położone na skraju Wyżyny Krakowskiej stanowi cel pielgrzymkowy. Okolice Częstochowy natomiast uznawane są za miejsca bazy wypadowej w piękne tereny jurajskie, które pozwolą aktywnie spędzić czas miłośnikom wspinaczki czy spacerów terenowych. Z pewnością okoliczne zamki, popularny Szlak Orlich Gniazd i liczne skałki na tym terenie znajdą swoich amatorów, by w rejonie Częstochowy zdecydować się na wypoczynek.

Pierwsze wzmianki o Częstochowie pochodzą z XIII wieku. W okolicy rozwinięte były kopalnictwo i hutnictwo tzw. dymarki rud żelaza. Lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku spowodowały likwidację górnictwa tego rejonu z powodu wyczerpania się złóż. Miasto pozostało centrum pielgrzymkowym, którego tradycja sięga czasów jego założenia.

W 1655 roku twierdza Jasna Góra stawiła skuteczny opór podczas oblężenia wojsk szwedzkich. Słynny "Potop" Henryka Sienkiewicza odnosi się do tych wydarzeń, które miały wpływ na dzieje państwa polskiego. Klasztor na Jasnej Górze to nie tylko dzieje historyczne, moralne czy polityczne. W murach fortecznych klasztoru zgromadzono ważne dla Polski pamiątki, świadectwa dziedzictwa kulturowego Polski. Sprowadzenie cudownego obrazu do Częstochowy spowodowało, że Jasna Góra stała się miejscem pielgrzymkowym.

Ścieżka ornitologiczno-przyrodnicza – Nowęcin

Dla wielu z nas nie ma nic lepszego niż wakacje nad morzem. Jednak dla tych, którzy mimo uwielbienia do tego wielkiego akwenu chciałyby poznać choć trochę Polski, dobrym pomysłem będzie porzucenie leżaka i wybranie się na spacer. Tak, po prostu. Zdziwieni? Nawet będąc daleko od domu warto wyjść z hotelu czy plaży i przejść się. Nie ma lepszego sposobu na poznawanie otaczającego nas świata niż powolne eksplorowanie go metr po metrze. Wiemy, że wielu z nas zwiedzanie kojarzy się tylko i wyłącznie ze zorganizowaną wycieczką prowadzoną przez doświadczonego przewodnika. Oczywiście nikt nie próbuje negować tego sposobu, ale nie zawsze w czasie kilku wolnych dni mamy ochotę na tego typu zabawy.

Będąc nad morzem, aby wynieść nasz spacer na wyższy poziom, możemy go troszkę zmodyfikować. Zamiast chodzić po zatłoczonych deptakach warto wybrać się za miasto i popatrzeć na nadmorską roślinność. Nie zapominajmy też o zwierzętach, które znaleźć możemy tylko tutaj. Aby to wszytko poznać, wystarczy wziąć plecak, zasznurować wygodne sportowe buty i wybrać się do jakiegoś rezerwatu bądź parku – w okolicy znajduje się na przykład Słowiński Park Narodowy. Dla miłośników ptaków najlepszym wyborem będzie wybranie się na spacer po ścieżce ornitologiczno-przyrodniczej, która oddalona jest od Łeby o niecałe cztery kilometry. Będziemy mogli zobaczyć tam wiele ptaków, których próżno szukać w innych częściach naszego kraju. Do największych skarbów tego terenu należą: ohary, czajki, krwawodzioby, rycyki, czaple siwe oraz łabędzie krzykliwe. Oczywiście przechadzając się tą ścieżką, możemy znaleźć dużo więcej gatunków ciekawych zwierząt. Jedynym naszym ograniczeniem jest czas, który możemy poświęcić na spacerowanie po tym podmokłym terenie. Trzeba być również ostrożnym, ponieważ podmokłe łąki często niespodziewanie przekształcają się w torfowiska oraz trzęsawiska.

Jeden dzień na zwiedzenie tego parku może być niewystarczający. Dlatego już teraz warto zadbać o nocleg w pobliskim Nowęcinie, w którym uda nam się znaleźć pokój w przyzwoitej cenie. Trzeba jednak uważać, mimo rozbudowanej bazy noclegowej miasteczko posiada swoje limity.

Gorące Potoki w Białym Dunajcu

Jedna z najbardziej atrakcyjnych atrakcji Białego Dunajca są z pewnością wody termalne, ich uzdrowiskowa moc i obiekty, które oferują takie przyjemności. Gorący Potok to szósty kompleks działający na Podhalu. Oddalony zaledwie 50 metrów od konkurencji a mianowicie „Termy Podhalańskie”. To co wyróżnia ten obiekt od pozostałych to fakt, iż wszystkie baseny znajdują się pod gołym niebem. Biały Dunajec oddalony jest od tej atrakcji kilka kilometrów w związku z czym wiele obiektów oferujących noclegi na termy w Dunajcu proponuje kartę zniżkową lub rabat na wykupienie biletu lub karnetu do pobliskiego Gorącego Potoku.

Gorący Potok to kilkanaście basenów z wodą termalną, gdzie każdy znajdzie odpowiedni dla siebie mokry kąt. Na terenie całego obiektu znajdują się fontanny, masaże wodne, gejzery, aquapark, brodziki a także dwa słonie z których można zjechać do wody dla najmłodszych gości. Oprócz basenów skorzystać można również z dostępnych dla gości saun. Sauna sucha przyczyni się do wzmożonego pocenia organizmu, czego skutkiem będzie relaksacja , oczyszczenie skóry oraz wzmocnienie organów całego ciała. Ludzie którzy korzystają an co dzień z tego typu saun, doprowadzają swój umysł i ciało do wyśmienitej kondycji poprawiając tym znacznie swoje samopoczucie. Sauna parowa natomiast cechuje się równie pozytywnym wpływem na stan psychiczny i fizyczny człowieka. Systematyczne korzystanie z takich zabiegów doprowadzą do korzystnego stanu zdrowia pacjenta. Oprócz relaksujących zabiegów, każda wygłodniała osoba ma możliwość wyboru kuchni sposób trzech znajdujących się w Gorących Potokach restauracji. Ciekawe, klasyczne ale tez i tropikalne dania zaspokoją kubki smakowe każdego podniebienia, a posiłki po prostu będą rozpływać się w ustach.

Blog turystyczno – fotograficzny