Konflikt Tybet / Chiny
Chiny okupują Tybet od 1950r. W 1959r. krwawo spacyfikowane zostało antychińskie powstanie – zginęło wtedy co najmniej 87 tysięcy osób. Zburzono ponad 6000 buddyjskich klasztorów, spalono książki i zwoje modlitewne, zabijano mnichów, a innych torturowano i więziono.
W 1989r. w Tybecie wprowadzono stan wojenny. W tym samym roku chińskie czołgi rozjeżdżały studentów na pekińskim placu Tiananmen. W 2008r. – tuż przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie – w Tybecie znów wybuchło powstanie – znów krwawo stłumione.
Tybet – zdjęcia
Byliśmy w Tybecie w kwietniu 2010r. Na ulicach było wojsko, wszędzie punkty kontrolne i posterunki. Oczywiście pod żadnym pozorem nie wolno było robić zdjęć żołnierzom. Te, które tu pokazuję, były robione z ukrycia, z daleka lub z desperacji – żeby pokazać prawdę.
Lhasa, stolica Tybetu
Ulicami maszerowały wojskowe patrole – czasami czterech żołnierzy, a czasami kilkunastoosobowe kolumny. Na co trzecim rogu ulic były polowe posterunki – zabarykadowani żołnierze za workami z piaskiem albo po prostu – kilka krzesełek pod namiotem i pilnujący żołnierze.


Konflikt Tybet / Chiny wśród pielgrzymów
Koło najważniejszych klasztorów było wielu pielgrzymów, a wśród nich – wojskowe patrole.

Stolica Tybetu
Ten żołnierz mnie dostrzegł, ale jakoś udało się przemknąć.

A to mieszany posterunek policyjno-wojskowy.

Lhasa – centrum, główny plac
Tu było najwięcej wojska. Kiedy przechodziliśmy przez plac, zawsze natychmiast doczepiał się do nas ogon – dwóch lub trzech żołnierzy lub chińskich policjantów. Chodziło chyba o presję psychologiczną – „my Wam tu pozwalamy przyjechać, ale nie możecie robić, co chcecie”.
Lhasa, stolica Tybetu
Snajper na meczecie
Nazywam go snajperem, chociaż nie wiem, jakie było jego zadanie. Widziałem u niego długą broń i lornetkę – stąd skojarzenie ze snajperem. Stał na balkonie meczetu w Lhasie i obserwował chodzących ulicami ludzi, a przede wszystkim tybetańskich muzułmanów na pobliskim placu (tak, w Tybecie są i muzułmanie).


Snajper na starówce
Ten żołnierz był ulokowany na dachu budynku przy głównym placu starówki. Miał w bezpośrednim zasięgu setki ludzi – i tak jak poprzednik – długą broń.
Konflikt Tybet / Chiny
Żołnierze w buddyjskich klasztorach
Klasztory tybetańskie są wprawdzie czynne, ale oprócz mnichów mieszkają w nich też żołnierze. Niektórzy oficjalnie, w mundurach – inni w cywilu, żeby nie kłuć oczu świata. Podobno w niektórych klasztorach na każdego mnicha przypada jeden osobisty „opiekun” – tajniak.
Mnisi tybetańscy codziennie mają zajęcia indoktrynacyjne - propagandowe pogadanki i wykłady. Bez zgody władz, żaden Tybetańczyk nie może wstąpić do klasztoru, ani osiągnąć poszczególnych szczebli religijnej hierarchii.
Wszędzie wiszą podobne plakaty – Chińczycy twierdzą w końcu, że niosą mnichom postęp i cywilizację:
Mnisi tybetańscy
Pałac Potala
A to oficer chiński w najświętszym miejscu Tybetu – pałacu Potala, dawnej siedziby Dalajlamy.
Pałac Potala
Konflikt Tybet / Chiny – Co o tym sądzisz?
Najczęściej wyszukiwane:
- konflikt w tybecie
- konflikt tybet chiny
- stolica tybetu
- tybet zdjęcia
- konflikt chiny tybet
- konflikt tybetańsko-chiński
- konflikt tybet
- konflikt tybetansko chinski
- tybet chiny konflikt
- konflikt w Tybecie zdjęcia
- chiny konflikty
- konflikty w azji











Wolność to nie puste hasło i nie tylko Tybetu ono dotyczy. Każdy człowiek naród, społeczeństwo ma prawo do wolności.
Świetny tekst. Sam po wielu latach znudziłem się Wolnym Tybetem, a po tym krótkim tekście obudziłem się ze snu.
Dziękuję