Archiwa kategorii: Bez kategorii

Istebna – z historią w tle

Istebna to piękny zakątek południowego Beskidu Śląskiego, gdzie każdego roku tysiące turystów odwiedza kurort, ze względu na sporty zimowe. Piękne górskie tereny, park krajobrazowy i zabytkowa architektura czynią to miejsce idealnym na dłuższy pobyt bez względu na porę roku. Baza noclegowa oferuje komfortowy wypoczynek przy niskich kosztach. Noclegi w Istebnej to różnorodna baza hoteli, ośrodków wypoczynkowych i prywatnych kwater, których położenie pozwala na swobodne przemieszczanie się po kluczowych rejonach osady.

Wieś, której początki datowane są na rok około 1552 zachowała swój klimat dzięki licznym zabytkom. Tu możemy wybrać się na owocne zwiedzanie, poznając tym samym przeszłość osady. Wystarczy mapa i kilka informacji, a dotrzemy do takich obiektów jak:
· Kościół p.w. Św. Pasterza, który wzniesiony został w roku 1792. Ciekawa nawa główna i charakterystyczna architektura, zdobią centrum wsi;
· Chałupa Kawuloka – najbardziej znana góralska chałupa na Śląsku Cieszyńskim. Dziś Muzeum Regionalne z bogatą kolekcją oryginalnych instrumentów i wyjątkowym piecem;
· Prywatne muzeum Jana Wałacha – obejmuje ciekawą kolekcję rysunków, grafik i rzeźb znanego artysty;
· Prywatne muzeum rodziny Konarzewskich – również obejmuje kolekcje obrazów autorstwa wielu członków rodziny, a także ich prywatną kaplicę z roku 1923;
· Izba Pamięci Jerzego Kukuczki – to miejsce poświęcone pamięci wybitnego himalaisty, w którym gromadzone są pamiątki po nim.

W Istebnej znajdziemy dodatkowo jeszcze 4 obiekty sakralne, o ciekawej historii i architekturze, które zdobią centrum wsi oraz wiele innych ciekawych miejsc. Osada to znany i lubiany kurort turystyczny, w którym nie samą historią człowiek żyje. Wieś oferuje dwa ośrodki narciarskie o wysokim standardzie. W ramach tych obiektów do dyspozycji mamy 7 wyciągów, malownicze trasy zjazdowe, które są dodatkowo oświetlane i naśnieżane. Podczas pobytu w tym miejscu szczególnie warto skorzystać z tej możliwości, a w przypadku braku umiejętności lub sprzętu, możemy liczyć na pomoc wypożyczalni oraz szkółki narciarskiej. Świetna zabawa przez cały rok gwarantowana nie tylko na stokach.

Sztutowo – co ciekawego w okolicy?

Samo Sztutowo nie ma zbyt wielu zabytków i śladów historycznej przeszłości, poza smutnym jej znakiem w postaci Muzeum Obozu Koncentracyjnego, jednak niedaleko od tej miejscowości znajdziemy m.in. Kąty Rybackie, Jantar, Stegnę czy Mikoszewo, gdzie możemy trafić na liczne święta i uroczystości związane z charakterem tej części Polski.

Sztutowo to wieś letniskowa położona na obszarze Żuław Wiślanych między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym. Oprócz muzeum KL Stutthof warto obejrzeć tu także most zwodzony na Wiśle Królewieckiej czy kościół baptystyczny wzniesiony w latach 1860–1878. Obecnie jest to obiekt, należący do rzymskokatolickiej parafii św. Wojciecha.

Historia Zalewu Wiślanego i bursztynu
Jeśli chcemy poznać historię i tradycję Zalewu Wiślanego, warto wybrać się do muzeum mu poświęconego, znajdującego się w oddalonych od Sztutowa Kątach Rybackich. Jednym z jego najcenniejszych eksponatów jest wiernie odtworzony warsztat szkutniczy rodziny Schmidtów z Łaszki – miejscowości koło Sztutowa, a także zachowany barkas – łódź żaglowa wykorzystywana dawniej do połowów ryb.

Z kolei w Stegnie, także położonej w odległości 4 kilometrów od Sztutowa, możemy odwiedzić Muzeum Bursztynu, gdzie wyeksponowane są m.in. bryły tego kruszcu, należące do założyciela i właściciela muzeum – Wojciecha Głodzika. Dla ciekawych – przybliżona została tu historia słynnej, zaginionej do dzisiaj Bursztynowej Komnaty – zrabowanej przez Niemców w czasie II wojny i pozostającej w ukryciu, budzącej fantazje i nieustanne poszukiwania.

Bursztyn jest też tematem przewodnim Muzeum Bursztynnictwa w Jantarze założonego przez pasjonatów i wielbicieli tego terenu. Znajdują się tu unikatowe ryciny, mapy, stare fotografie i oczywiście okazy bursztynu przybliżające historię jego wydobycia z Morza Bałtyckiego. Można tu także podziwiać replikę warsztatu bursztynu z XVII wieku.

Ornitolodzy i osoby amatorsko lubiące obserwować ptaki znajdą w pobliżu Sztutowa raj dla siebie – rezerwat Mewia Łacha w Mikoszewie. Liczący sobie ponad 130 hektarów rezerwat został utworzony w 1991 roku i jest miejscem lęgowym około 61 gatunków ptaków. W sumie obserwowano tutaj nawet ponad 250 gatunków ptaków. Okres lęgowy na wiosnę, a także przelotowy w środku sezonu letniego to dla obserwatorów ptactwa znakomita okazja do obejrzenia ich akrobacji powietrznych.

W samym centrum Sztutowa oraz okolicach, znajduje się zróżnicowana baza noclegowa (informacje na Meteorze), pozwalająca na znalezienie tu miejsca wypoczynku nawet dla najbardziej wymagających osób. Cały rok dostępne są kwatery prywatne, pensjonaty i ośrodki wypoczynkowe, a nawet całe domy do wynajęcia dla grupy znajomych, szukających odpoczynku nad morzem.

Mielno – wśród szumu morskich fal

Mielno to piękna, nadmorska miejscowość, położona w południowo-zachodniej części Polski. Wieś letniskowa mieści się na Wybrzeżu Słowińskim, niedaleko Koszalina. Stanowi doskonałą bazę wypadową do okolicznych miasteczek i wsi. Posiada także spore jezioro – Jamno. Świetnie sprawdzi się jako miejsce, w którym spędzimy letni czas.

Wakacje w Mielnie pozwolą nam odpocząć solidnie na czystym, ciepłym piasku, wśród szumu morskich fal. Nieopodal mieści się Unieście. Znajdziemy tutaj przystań rybacką. Co ciekawe Unieście było kiedyś częścią Mielna. Współcześnie funkcjonuje jako osobna miejscowość. Podobnie jak wioska ta, znajduje się ono na środku mierzei, która oddziela Bałtyk od jeziora Jamno. W tutejszej przystani funkcjonują łodzie rybackie. Bez problemu kupimy także rybę świeżo złowioną z morza. Warto udać się na miłą wycieczkę i zobaczy,ć co oferuje sąsiednia miejscowość.

Mielno w sezonie letnim tętni życiem. Znajdziemy tutaj wiele punktów gastronomicznych. Na ulicach porozkładano stragany oraz sklepiki. Kolorowe pamiątki kuszą przechodniów. Liczne bary i kawiarnie zapraszają do skosztowania pyszności. To także miejscowość, w której można się dobrze pobawić. Czekają tutaj na nas liczne imprezy. Kluby i dyskoteki pozwolą nam na szaleństwo do białego rana. Osoby lubiące dobrą zabawę, z pewnością poczują się swobodnie w Mielnie.

Plaża to niewątpliwie największa zaleta tego miejsca. Bez wątpienia warto spędzić tutaj trochę czasu. Turyści spacerują niezależnie od pogody. Wiele osób korzysta z kąpieli wodnych i słonecznych. Nieco gorsza pogoda sprzyja romantycznym spacerom. Morze wygląda wtedy najciekawiej. Warto popatrzeć na Bałtyk podczas zachodu słońca. Z pewnością nie zapomnimy tego widoku na długo.

Jakie noclegi może nam zaproponować Mielno? Niewątpliwie znajdziemy tutaj wiele interesujących ofert. Wieś letniskowa posiada liczne hotele, pensjonaty oraz ośrodki wypoczynkowe. W okolicy znajdziemy także domki oraz kempingi. Możemy także wybrać gospodarstwo agroturystyczne lub pokój gościnny. Z pewnością każdy znajdzie tutaj nocleg dla siebie. Baza pokoi jest szeroka [więcej informacji na Meteorze]. Turystyka w tej okolicy rozwija się prężnie. Wiele osób chętnie korzysta z uroków tego miejsca. Nic dziwnego, gdyż ta niewielka miejscowość jest bardzo przyjemnym i beztroskim miejscem. Doskonale spisze się podczas wakacji.

Co warto zobaczyć w Żywcu?

Żywiec – wielu z nas kojarzy się on tylko z nazwą piwa, tymczasem jest to również nazwa pięknego miasta położonego na południu Polski, w województwie śląskim. Warto tu powiedzieć, że miasto to zdecydowanie nie słynie tylko i wyłącznie z piwa. Znajduje się tu szereg ciekawych zabytków, piękny rynek, możliwość wyjścia w góry i wiele innych atrakcji. Czy warto zatem tam pojechać? Oczywiście, że tak. A co zobaczyć?

Przede wszystkim należy koniecznie zobaczyć rynek – znajduje się nad nim zabytkowy, piękny ratusz oraz wiele równie ślicznych kamieniczek. Dodatkowo w jednym z narożników znajduje się także czterokondygnacyjna kamienna dzwonnica pochodząca z XVIII wieku, którą zwieńcza dach w kształcie ostrosłupa. Stosunkowo niedawno postawiono tam również pomnik Jana Pawła II. Nie można także zapomnieć, że to właśnie na rynku znajdują się stoiska i stragany z lokalnymi wyrobami – są to zarówno wyśmienite kulinaria, jak i moc przeróżnych tkanin i wyrobów rękodzielniczych. Kolejnym ciekawym zabytkiem jest katedra NMP. Dlaczego? Oczywiście sama katedra jest warta zobaczenia, jednak jej prawdziwym skarbem jest polichromowana gotycka płaskorzeźba przedstawiająca scenę Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Będąc w Żywcu należy również koniecznie wybrać się do tutejszego Starego Zamku należącego niegdyś do rodziny Komorowskich – dzisiaj zaś do Urzędu Miasta, które postanowiło otworzyć tam wspaniałe Muzeum Miejskie. Stary Zamek zachwyca przede wszystkim wspaniałym, renesansowym dziedzińcem z arkadami. Wewnątrz zaś z czasów dawnej świetności pozostały gotyckie i barokowe portale oraz renesansowe malowidła ścienne i polichromie. Następnym, obowiązkowym punktem podczas zwiedzania Żywca jest Park Zamkowy, będący niegdyś ogrodem Nowego Zamku. Jest on utrzymany w nietypowym stylu – tzn. we włoskim. Można go ponadto podzielić na dwie części – jedna z nich jest bardziej zabudowana i znajduje się tam słynny Domek Chiński, natomiast na drugiej rozciąga się wspaniała polana widokowa oraz okrągły basen z fontanną, pergole i półkoliste rozarium. Oczywiście jest jeszcze i Nowy Zamek utrzymany w stylu neoklasycznym, należący początkowo do Wielopolskich, a następnie do Habsburgów. Warto go  także zwiedzić.

Jak widać – zwiedzania jest dużo. A zabytki przedstawione wyżej to tylko malutka część wszystkich atrakcji Żywca. Ponadto znajduje się tam również słynne Muzeum Browara, szlaki idące w Beskid oraz Jezioro Żywieckie (https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Żywieckie). Podsumowując, Żywiec to miejsce, w którym należy obowiązkowo spędzić choć dwa dni. A co z noclegiem? Tym się nie musimy martwić. Żywiec posiada rozbudowaną bazę noclegową (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,zywiec,0.html) – od pensjonatów po willowe apartamenty. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Centrum pamięci generała Hallera we Władysławowie

W historii Polski pojawiało się wiele osób, które służyły dla dobra państwa i warto o nich pamiętać, lecz nie zawsze jest to możliwe, bo nie wszyscy posiadają odpowiednią ilość informacji na temat danej osoby. Jeśli ktoś szuka takich informacji, to powinien wybrać dla siebie Władysławowo, gdzie można udać się przede wszystkim do centrum pamięci generała Hallera i zapoznać się z jego ciekawą historią. Takich miejsc jest w Polsce bardzo dużo, ale we Władysławowie powstało akurat centrum pamięci poświęcone w całości generałowi Hallerowi, gdzie można dowiedzieć się o nim wielu ciekawostek.

Mieści się ono w drewnianej willi, która zlokalizowana została przy ulicy Morskiej, a dojazd do niej jest naprawdę bardzo wygodny. Przed wojną była to właśnie własność generała Hallera, a więc można tutaj poczuć się jak u niego w domu i sprawdzić jak żył w tamtych czasach. Jest to niesamowite przeżycie zwłaszcza dla osób, które cenią sobie historię i przykładają do niej dużą wagę, a takich turystów na całym świecie nie brakuje. Centrum nazywane jest potocznie Hallerówką i ta baza noclegowa właśnie w dużej mierze kojarzy się z tym miejscem. Ludzie przyjeżdżają z całego świata, aby zapoznać się z tym centrum i przybliżyć sobie biografię generała Hallera.

W willi można obejrzeć różnego rodzaju pamiątki oraz eksponaty dotyczące życia generała. Obok natomiast znajduje się bardzo estetyczny i piękny pomnik upamiętniający jego osobę, więc warto przed nim stanąć choć na chwilę i oddać generałowi należną cześć i szacunek za jego dokonania dla kraju. Przed tym pomnikiem co roku organizowane są różne uroczystości, również te państwowe. Można tutaj wymienić chociażby ceremonię zaślubin Polski z morzem oraz Narodowe Święto Niepodległości.

Decydując się na noclegi we Władysławowie, warto odwiedzić to właśnie miejsce, ponieważ jest ono niezwykle ciekawe pod kątem historycznym i poznawczym, dlatego też jest to obowiązkowy punkt każdej wycieczki rodzinnej do tego miasta. Baza noclegowa we Władysławowie [dostępna na meteor-turystyka.pl/noclegi,wladyslawowo,0.html] nie kojarzy się współcześnie jedynie z wypoczywaniem nad morzem, ponieważ nie jest to jedyna atrakcja w tym mieście. Dużym uznaniem cieszą się tutaj zabytki, a więc miejsca, które można zwiedzić. Jednym z nim jest centrum pamięci generała Hallera polecane wszystkim miłośnikom historii w różnym wieku.

Zachełmie, Karkonosze i okolice

Patrząc na mapę Dolnego Śląska, wiele osób widzi przede wszystkim Wrocław. Nawet jeżeli nie można odmówić stolicy regionu ogromnego piękna i magicznego wręcz uroku, to trzeba pamiętać, że dla bardziej odważnych turystów Dolny Śląsk oferuje także odmienne atrakcje. Dlatego warto wybrać się nieco dalej na południe i odkryć miejsca, które spowija tajemnica i otula historia. Takich miast i miasteczek najwięcej można znaleźć w rejonie Karkonoszy.

Trudno wymienić wszystkie urokliwe miasteczka, jakie można spotkać na Dolnym Śląsku. Pominięcie zaś któregokolwiek byłoby ujmą. Bowiem każde z nich opowiada inną historię i może być źródłem pięknych wspomnień. Warto jednak wskazać na jedno z takich miejsc, czyli Zachełmie. To miejscowość położona w południowej części regionu i znajduje się niedaleko granicy z Republiką Czeską. Dodatkowo Zachełmie jest wręcz otoczone przez przepiękna przyrodę. Położone w gminie Podgórzyn Zachełmie to wieść. Miejscowość nie posiada praw miejskich, co w żaden sposób nie przeszkadza jej w rozwoju i przyciąganiu do siebie turystów. Osada ulokowana jest na wysokości ponad 500 metrów nad poziomem morza. Jednak to, co najistotniejsze w Zachełmiu to jego historia.

Osada ma swoje korzenie w XVII-wiecznych wydarzeniach, które nazywamy dzisiaj Wojną Trzydziestoletnią. Uciekający z Czech religijni banici poszukiwali miejsca, gdzie będą mogli spokojnie przeczekać wojnę w Czechach. Na początku swego osadnictwa naturalnym było, że zajmowali się przede wszystkim wyrębem lasu. Wraz jednak z odsłanianiem kolejnych połaci ziemi zaczęły pojawiać się możliwości wykonywania innych, rolniczych zawodów. Zaczęły się zatem pojawiać pasieki, owce, a także sady. To właśnie sady wiśniowe stały się znakiem rozpoznawczym dla całej okolicy.

Pierwsi turyści pojawili się w Zachełmiu w ostatnich latach XIX stulecia. Jednak prawdziwy okres rozwoju turystyki na tym obszarze zaczął się wraz z połączeniem drogowym osady z resztą regionu. Ten ważny moment miał miejsce w roku 1923. Jedną z ciekawostek dotyczących Zachełmia jest fakt, że to właśnie tutaj ostatnie lata swojego życia spędził Ludomir Różycki. Podobnie jak w całym regionie, tak i w Zachełmiu można skorzystać z szerokich możliwości, jakie daje lokalna baza noclegowa [pod hasłem "Karkonosze wolne miejsca"]. Można tu bowiem znaleźć zarówno miejsce w nowoczesnym hotelu, jak i prywatnej kwaterze. Wystarczy zatem zaglądnąć w przeglądarkę, by zyskać dostęp do szerokiej bazy informacji o miejscach noclegowych w regionie.

Naturalne oblicze Sorkwit

W dzisiejszych czasach wypoczynek na łonie natury czy też agroturystyki zyskują na popularności. Niegdyś niedoceniane, a nawet wyszydzane Mazury, dziś stały się coraz chętniej odwiedzanym miejscem na mapie turystycznej Polski. Co się zmieniło? Skąd takie zainteresowanie naturalnymi walorami Polski? Na uwagę zasługuje mała, mazurska wieś zlokalizowana między Olsztynem a Mrągowem – Sorkwity.

Fauna i flora Sorkwit są mocnym atutem tej małej wioski. Szata roślinna Sorkwit jest zróżnicowana. Główną część stanowią lasy, które zajmują aż 29 procent całej powichrzeni. Jest to bardzo duży obszar zalesienia, co wpływa korzystnie na klimat i czystość powietrza tego miejsca. Nad jeziorami Gielądzkim, Lampackim, Lampasz czy Piłakno występuje wiele gatunków drzew. Najpopularniejsze to: dąb, brzoza, grab, sosna i świerk. Warto zwrócić uwagę, że występuje tu wiele gatunków będących pod ochroną. Są to m.in.: pióropusznik strusi, kruszczyk błotny i szerokolistny, storczyk krwisty, listera jajowata, żłobik koralowaty. Z rzadkich okazów drzew występują tutaj: miłorząb dwuklapowy, cis, magnolia drzewiasta, sosna wejmutka. Na terenie Sorkwit można spotkać łosie, jelenie szlachetne, sarny i dziki. Drapieżniki zamieszkujące lasy to: lisy, tchórze, jenoty, kuny domowe, gronostaje, łasice oraz borsuki. Równie często można tu spotkać zające i króliki. Warto zaznaczyć, że fauna obfituje w kilka gatunków nietoperzy. Najbardziej liczne gatunki występują wśród ptactwa zarówno lądowego jak i wodnego. Sorkwity posiadają również 18 pomników przyrody.

Ponadto we wsi funkcjonuje baza noclegowa [Sorkwity ➦ meteor-turystyka.pl], która zachęca do zatrzymania się w tym urokliwym miejscu na dłużej. Najłatwiej wpisać w wyszukiwarkę internetową hasło: "noclegi Sorkwity", żeby bliżej zapoznać się z ofertą. Nie tylko miłośnicy przyrody znajdą tutaj ukojenie oraz wytchnienie od pędzącego życia w mieście. Fani aktywności fizycznej będą mogli oddawać się pieszym wycieczkom, rowerowym przejażdżkom lub wodnym sportom. Kraina Jezior Mazurskich to idealne miejsce do spływu kajakowego. Również miłośnicy zabytków i historii znajdą tu coś dla siebie, bowiem Sorkwity posiadają zabytki z okresu renesansu i średniowiecza.

W Zieleńcu wypoczną nie tylko wielbiciele sportów

Na narty, na rower, na wędrówkę – Zieleniec, położony na stokach Zielonego Garbu i Serlicha w Kotlinie Kłodzkiej, to urokliwe miejsce, w którym wypocząć można na wiele sposobów. Jako stacja narciarska z ponad 20 km różnorodnych tras zjazdowych i wieloma szkółkami dla początkujących ceniony jest także ze względu na swój wyjątkowy mikroklimat. Tutejsze warunki przypominają panujące w Alpach, a śnieg utrzymuje się przeciętnie przez 150 dni w roku, co wraz z dodatkowym naśnieżaniem stoków w razie potrzeby gwarantuje, że przyjeżdżając tutaj na pewno skorzystamy z białego szaleństwa. To jednak nie tylko dobrze miejsce na narty, ale i cenione tereny dla trenujących kolarstwo górskie. Na bardziej wymagających trasach ćwiczą mistrzowie, znajdziemy jednak także i łatwiejsze, które problemu nie sprawią nawet dzieciom. A na piechurów czeka przebiegający tędy Główny Szlak Sudecki. Okoliczne szlaki w sezonie letnim to oczywiście również świetne miejsce do uprawiania nordic walking albo do rodzinnych krajoznawczych spacerów.

Zieleniec jest oficjalnie częścią Dusznik-Zdroju, dawniej stanowił samodzielną niewielką wioskę. Dzisiaj te dwa ośrodki – górską bazę rekreacyjną i uzdrowiskowe miasteczko – oddziela malowniczy szlak, który możemy bez problemu przejść pieszo. Po drodze warto zobaczyć rezerwat Torowisko pod Zieleńcem. Rosnące tutaj karłowate brzozy, sosny błotne, rosiczki i inne krzewinki i drzewa to przede wszystkim gatunki typowe dla syberyjskiej tundry, w tym miejscu natomiast występujące endemicznie, jako pozostałość chłodniejszego klimatu epoki lodowcowej sprzed prawie dziesięciu tysięcy lat. Oprócz pięknych przyrodniczo i krajobrazowych terenów, warto zobaczyć również same Duszniki. Miasteczko ma zachowany od czasów średniowiecza układ ulic starówki, z kilkusetletnimi kamieniczkami, wieloma śladami historii, pomnikami. W Parku Zdrojowym stoi dworek, już wtedy pełniący rolę miejscowego centrum kulturalnego, w którym koncertował podczas swojego pobytu Fryderyk Chopin. Niepowtarzalnym w skali Europy miejscem jest również Muzeum Papiernictwa, mieszczące się w zabytkowym młynie papierniczym z 1602, gdzie do dziś odbywa się produkcja okolicznościowych papierów oraz pokazowe warsztaty dla zwiedzających. Gdy planujemy zarezerwować noclegi, Zieliniec oraz Duszniki mają zróżnicowaną i przyjazną bazę, z przewagą małych, przytulnych pensjonatów, ale znajdziemy tutaj obiekty różnego typu. Całoroczna baza noclegowa (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,zieleniec,0.html) w tych dwóch ośrodkach zapewnia wiele miejsc, do tego dochodzą jeszcze uzdrowiskowe sanatoria. Z pewnością więc wybór jest duży, o ile tylko zadbamy o to z wyprzedzeniem przed przyjazdem.

Atrakcje Lichenia – ciepłe jeziorko

Wielu z turystów przyjeżdżających na urlop do Wielkopolski zahacza o Licheń, aby zwiedzić znane sanktuarium maryjne. Wprawdzie ogromna bazylika z cudownym wizerunkiem stanowi największą atrakcję tej miejscowości, ale warto wiedzieć, że znajduje się tam również urokliwe jeziorko, nad którym z powodzeniem można wypoczywać i plażować, a nawet wykąpać się w całkiem ciepłej wodzie. Z uwagi na świetne położenie akwenu i bliskość ciekawej przyrody, Licheń to również kurort dla spragnionych wypoczynku na łonie natury. Wody tego akwenu wykorzystuje się do chłodzenia elektrowni Konin Pątnów, a gorąca woda wraca kanałem do zbiornika. Dzięki temu jeziorko bywa nawet o parę stopni cieplejsze od innych tego typu oczek, w związku z czym wiele osób przyjeżdża tu, aby kąpać się w nagrzanej wodzie.

Jezioro Licheńskie łączy się z jeziorem Pątnowskim, wspólnie z nim tworząc system wodny wykorzystywany podczas pracy elektrowni. To ciekawe rozwiązanie pozwala jednocześnie na poprawę wydajności generatora i podniesienie atrakcyjności wypoczynkowej zbiornika. Nieopodal akwenu zlokalizowano duży hotel Atut, który zapewnia swoim gościom ogromną salę konferencyjną. Niekiedy odbywają się tam imprezy i spotkania firmowe, ale zazwyczaj ośrodek podejmuje pielgrzymów, którzy przybywają do licheńskiego sanktuarium, aby zobaczyć znany obraz maryjny. Jeśli ktoś chce spędzić tam parę dni, warto zawczasu zarezerwować sobie miejsce, gdyż w sezonie bywa z tym różnie. Znad wody świetnie widać wieżę bazyliki, przypominającą gościom o największej atrakcji miasta.

Jeśli przyjechało się na dłużej do Lichenia, to warto oddalić się nieco od świątyni i przejść parę szlaków turystycznych, które wyznaczono w okolicy. Te świetnie oznakowane trasy prowadzą przez najciekawsze zakątki regionu, wiodąc nad oczkami wodnymi, przecinając malownicze wioski i prowadząc przez czysty i gęsty las, pełen ptactwa i ciekawych roślin. Dzięki zaprawie w chodzeniu, pielgrzymi bez problemu przejdą również trasy widokowe wyznaczone w okolicach świątyni.

Wielu pątników spędza tu noclegi (meteor-turystyka.pl/noclegi,lichen-stary,0.html), Licheń jest bowiem miastem, które trudno obejrzeć w jeden dzień. Podczas pobytu w tym miejscu warto więc również wypocząć nad jeziorkiem, które szczyci się szczególnie ciepłą wodą oraz pospacerować po tamtejszych lasach, korzystając z wyjątkowo czystego powietrza.

Wetlina – po przygody w Bieszczadach

Połonina Wetlińska (informacje) jest najczęściej odwiedzanym miejscem w Bieszczadach. Warto zobaczyć jej majestatyczny szeroki masyw, porosły murawą alpejską i podziwiać wspaniałe panoramy, jakie się z niego roztaczają. Jako doskonałe miejsce na pierwszą przygodę z poznawaniem najbardziej dzikich wśród polskich gór, można polecić Wetlinę. Przez tę miejscowość biegną szlaki turystyczne pozwalające na łatwe planowanie wycieczek bez konieczności dojazdów. W odróżnieniu od wielu innych bieszczadzkich wsi, gdzie często trudno uświadczyć dobrze zaopatrzony sklep, w Wetlinie działa znakomicie zorganizowane zaplecze noclegowe i gastronomiczne.

Wspomniana Połonina Wetlińska stanowi obowiązkowy punkt wycieczki dla zwiedzających Bieszczady. Najwygodniej dostać się tam żółtym szlakiem przez Przełęcz Orłowicza. Można także wyruszyć czerwonym szlakiem przez Przełęcz Wyżną, następnie trzeba przebyć ponad 1,5 godzinną trasę czarnym szlakiem, który łączy się z żółtym, prowadzącym do najwyżej położonego w Bieszczadach schroniska „Chatka Puchatka”. Zielonym szlakiem z Wetliny dochodzi się do Małej Rawki, a następnie żółtym można dostać się na Wielką Rawkę. Obydwa szczyty są szczególnie polecane ze względu na malownicze polany widokowe.

Jeśli chodzi o noclegi Wetlina oferuje duży ich wybór (informacje), który trafi w różnorodne potrzeby turystów. Można zatrzymać się w eleganckim pensjonacie, skorzystać z gościny gospodarstw agroturystycznych czy kwater prywatnych, a osoby pragnące być blisko natury, mają do dyspozycji pole namiotowe. Noclegi najwygodniej zarezerwować wcześniej przez internet. Jeżeli jednak się tego nie zrobiło, istnieje duża szansa, że uda się znaleźć wolny pokój już na miejscu. Na przyjezdnych czeka doskonale rozwinięta sieć gastronomiczna. W licznych barach i restauracjach serwowane są lokalne przysmaki, ale także wykwintne dania z dziczyzny. Lokalną ciekawostką jest dostępny w jednej z restauracji naleśnik z jagodami. Jego nazwa: „naleśnik gigant” oddaje nie tylko wielkość porcji, ale też niebywałą smakowitość dania, niepodobnego do powszechnie znanych naleśników. Jeśli wieczorem ktoś ma ochotę po trudach górskich wędrówek napić się piwa, ma do wyboru kilka barów piwnych. Szczególnie godny wspomnienia jest lokal o niecodziennej nazwie „Baza Ludzi z Mgły”. Specyficzny klimat tego miejsca wraz z jego niebanalnym wystrojem sprawi, że wizyta na długo pozostanie w pamięci.